Zieleńczanka Zielonki - Orzeł Balin 2-1 (0-0)
1-0 Kubiak 47 (karny)
2-0 Kawa 49
2-1 Domurat 58
Sędziowali: Jan Pawlikowski oraz Roman Baran i Janusz Kalata (Nowy Targ). Żółte kartki: Kubiak, Gładysz,
Katarzyński, Sadowski, Słota - Domurat, Żuraw, Treściński, Chrzanowski. Czerwona kartka - Smok (89, faul taktyczny). Widzów 50.
ZIELEŃCZANKA: Szymski - Bulak, Cieszyński, Sadowski, Kaczmarczyk (65 Mielec) - Żywczak, Gładysz, Mitka (75 Katarzyński), Słota (90+1 Dragosz), Kawa - Kubiak.
ORZEŁ: Smok - Domurat, Żuraw, Treściński, Chrzanowski - Kaczor (67 Wolny), Guzik (90 Polański), Suwaj - Motyka (53 Wojdała), Liput(80 Bodziony) - Smarzyński.
Zieleńczanka wygrała 21 września (9. kolejka) z Iskrą, a później przez dwanaście kolejek nie potrafiła zdobyć trzech punktów. Aż do dzisiaj... W zespole z Zielonek zabrakło pauzującego za kartki prezesa Tomasza Dudka i grającego trenera Krzysztofa Szumca. To rzadki przypadek, aby te dwie osoby wspólnie oglądały spotkanie spoza murawy.
Zieleńczanka załatwiła sprawę tuż po przerwie. Prowadzenie dał Kubiak z rzutu karnego podyktowanego za faul Chrzanowskiego na Żywczaku, a kilkadziesiąt sekund później Kawa nie dał szans bramkarzowi po zagraniu Żywczaka. Goście przeważali i stosunkowo szybko zdobyli kontaktowego gola, jednak z upływającym czasem sprawiali wrażenie, że nie za bardzo wierzą w odwrócenie losów spotkania. O ile w pierwszej połowie mógł się podobać Motyka, to później dostroił się do gry kolegów liczących na skuteczne wykorzystanie stałych fragmentów gry. W ostatnich sekundach Zielonki wyprowadziły szybką kontrę, Kubiak minął wybiegającego z bramki Smoka, który faulem ratunkowym zapobiegł utracie gola, lecz karą była czerwona kartka.
(ST)