IKS Olkusz - Borek Kraków 1-2 (0-0)
1-0 Lizończyk 52
1-1 Majcherczyk 75
1-2 Józkowicz 85
Sędziował Bartłomiej Noga (Wadowice). Żółte kartki: Daniel Przybyła, Kasprzyk. Widzów 30.
OLKUSZ: Kocjan – Kańczuga, Kasprzyk, Jurczyk, Duda – Kaczmarczyk, D. Przybyła, Tumiłowicz (85 Kałduński), Chabinka – Lizończyk, Banyś.
BOREK: Macheta – Kupiec, Jadczak, Szopa, Anton – Majcherczyk, Tyrpuła, Józkowicz, Popowicz (61 Dąbrowski) – Piskorz (74 Gniadek), Dutka.
Krakowski Borek wygrał wiosną już trzeci mecz, a ponieważ Hutnik stracił punkty w Balinie, to podopieczni Mariusza Myślewskiego stają się trzecią siłą w czwartej lidze krakowsko-wadowickiej!
Borkowianie mają tylko trzy punkty straty do Orła i pięć do Hutnika, ale o jeden mecz rozegrany mniej. 18 kwietnia zagrają w Zielonkach i jeśli wygrają, to zgłoszą aspiracje do awansu. A trzeba dodać, że w przedostatniej kolejce podejmują zespoł z Nowej Huty...
Sobotnia potyczka w Olkuszu nie była łatwą przeprawą, zwłaszcza że gospodarze objęli w 52 minucie prowadzenie. To jednak zmobiliowało przyjezdnych, a dwa gole dały trzy cenne punkty.
(gst)