Sokół Przytkowice - Spójnia Osiek-Zimnodół 3-2 (0-1)
0-1 Tukaj 17
1-1 Rzeszótko 50
2-1 Czara 67
2-2 Skawski 87
3-2 Lelek 90+1 (karny)
Sędziował Marcin Frączek z Tarnowa. Żółte kartki: Zając – Okere, Skawski. Widzów 200.
SOKÓŁ: K. Żak – M. Żak, Skowronek (83 Hujdus), Galos, G. Stokłosa – W. Stokłosa (90+3 Siemiński), Czara, Kawecki (46 Zając), Pala (63 Smajek) – Lelek, Rzeszótko.
SPÓJNIA: Cieszewski – D. Glanowski, Rzeźniczek, Kuć, Ziarno – Karpiński (60 Czarnota), Michał Mróz (77 Cyganek), Skawski, Porębski, Marcin Mróz (46 Okere) – Tukaj.
O zwycięstwie gospodarzy rozstrzygnęli zmiennicy. Najpierw wprowadzony po przerwie Zając zapracował na wyrównujące trafienie Rzeszótki, a potem z kolei Smajek tak rozrobił obronę gości, że Czara dopełnił formalności.
Jednak o sukcesie przytkowiczan przesądził karny, podyktowany za faul na Rzeszótce.
Gościom trudno było się pogodzić z taką decyzją, nie tylko z racji tego, że był już doliczony czas gry. Przypominali, że przy ich prowadzeniu 1-0, w „szesnastce” padł także Tukaj, ale wtedy sędzia pozostał obojętny.
kamil