Iskra Klecza - Orzeł Balin 1-0 (1-0)
1-0 Dudała 16
Sędziował Tomasz Żelazny (Kraków). Czerwona kartka - Treściński (89, druga żółta).
ISKRA: Kawaler – Brózda (90 Stuglik), Dudała, Drechny, Glanowski - Kryjak, Witek, Sobala, Smagło (86 Zaremba), Węgrzyn (70 Kozioł) - Szydłowski (54 Kukieła).
ORZEŁ: Stambuła - Domurat (84 Wasyl), Treściński, Żuraw, Chrzanowski - Suwaj, Wtorek, Guzik (46 Kaczor) - Liput (78 Bodziony), Wojdała, Motyka (46 Smarzyński).
Goście byli faworytem potyczki i nic dziwnego, że atakowali, a miejscowi szukali szczęścia w kontratakach. Orzeł stracił punkty, bo nie wykorzystał wielu znakomitych okazji; po przerwie Suwaj i Wojdała trafiali w poprzeczkę.
Iskra strzeliła gola po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu z wolnego futbolówkę zbyt krótko wybił któryś z zawodników gości. Dudała niewiele się namyślając strzelił z linii pola karnego i futbolówka trafiła do siatki przy słupku. Bramkarz Stambuła nie miał szans na obronę, bowiem stał przy drugim słupku.
Bohaterem spotkania był bez wątpienia golkiper Iskry, który wychodził obronną ręką w wielu beznadziejnych sytuacjach. W zespole gospodarzy pauzowali za kartki Niewidok, Dobisz i Kowalczyk.
(gst)