IKS Olkusz - Sokoł Przytkowice 0-1 (0-1)
0-1 Lelek 30 (karny)
Sędziował Michał Matyjaszek z Kęt. Żółte kartki: Tomsia, D. Przybyła, M. Przybyła – Rzeszótko, Czara, A. Monica. Widzów 80.
IKS: Śmiały – M. Przybyła, Chabinka, Banyś, Kańczuga – Tomsia, Duda (75 Szwajcowski), Juszczyk, Wdowik (80 Sobczyk) – Lizończyk, D. Przybyła.
SOKÓŁ: K. Żak – M. Żak, Skowronek, Paśnik, Jurzak – W. Stokłosa, Lelek, Rzeszótko, Smajek (82 Kolber) – Czara (72 A. Monica), Rzeszutko.
Było to typowe spotkanie walki, w którym pozycji bramkowych było jak na lekarstwo. Jedyny gol padł z kontrowersyjnego rzutu karnego, z którym jeszcze długo po zakończeniu meczu nie mogli pogodzić się gospodarze.
Tego dnia olkuszanie nie mieli armat, ale w futbolu trzeba też umieć wykorzystać błędy, co uczynili przytkowiczanie.
kamil