Niwa Nowa Wieś - Garbarz Zembrzyce 3-2 (0-0)
0-1 S. Puda 51
0-2 Puda 63
1-2 Swarzyński 69
2-2 Swarzyński 77
3-2 Dudzic 84
Sędziował Bartłomiej Noga z Wadowic. Żółte kartki: Kajor, Dudzic, Swarzyński – Talaga, S. Puda, Krawczyk. Widzów 100.
NIWA: Felsch – Chwierut, Tomala, Pawlusiak (62 P. Tlałka), P. Merta (55 Woźniak) – Kajor, Swarzyński, Bączek, Ryłko – Dudzic, Góral.
GARBARZ: Obłaza – Ł. Puda, Twardawa, Jurasz, Wyrobek – Talaga, Kasiński, Krawczyk, Gaździcki – S. Puda, Boczkaja.
Miejscowi kibice na koniec przedłużonej jesieni byli świadkami prawdziwej huśtawki nastrojów. Wydawało się, że goście, słynący z solidnej defensywy i mając w swoich szeregach snajpera Sławomira Pudę nie wypuszczą z rąk dwubramkowej zaliczki.
Miejscowi szybko strzelili kontaktową bramkę, ale mieli przy tym trochę szczęścia, bo opiłka uderzona przez Swarzyńskiego wpadła do siatki po rykoszecie od jednego z zawodników stojących w murze.
Po kolejnym wolnym był remis, a wynik meczu ustalił Dudzic, który chciał pokazać Sławomirowi Pudzie, że także drzemią w nim snajperskie umiejętności.
Było to pierwsze zwycięstwo Niwy po sześciu kolejnych porażkach.
mateo