Iskra Klecza - MKS Trzebina-Siersza 0-1 (0-1)
0-1 Czyszczoń 38
ISKRA: Kawaler - Dobisz (80 Zaremba), Drechny, Witek, Nowak (46 Węgrzyn), Kryjak, Sobala (59 Korba), Smagło, Glanowski, Kukieła, Kowalczyk.
MKS: Wilk – Kalinowski, Cieszyńsk (54 Ołownia), Rolka, P. Szczepanik, Lickiewicz, Czyszczoń, Wojdyła (90 Machowski), T. Szczepanik, Kowalik (59 Pająk), Rogalski (58 Ciepichał).
Jak informuje oficjalna strona klubu, drużyna Iskry doznała pierwszej porażki na własnym stadionie od 455 dni! A wcale do tego nie musiało dojść, bowiem gospodarze marnowali doskonałe okazje. Najlepszą Witek, który nie wykorzystał rzutu karnego. Szybko się to zemściło i Czyszczoń głową - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Lickiewicza - zdobył jedyną jak się później okazało bramkę.
Po rozstaniu się z trenerem Marcinem Kasprzykiem, klub z Trzebini-Sierszy nie znalazł jeszcze następcy, tak więc drużynę prowadził wiceprezes klubu Jacek Pająk, który osiąga sukcesy z młodzieżą, a wcześniej już był "strażakiem" w zespole seniorów.
Drużyna MKS-u czekała na zwycięstwo w lidze od 13 sierpnia! Wygrała wówczas w Kryspinowie, a później przez dziewięć kolejek nie potrafiła udowodnić swej wyższości na murawie.
gst