Sokół Przytkowice – Lotnik Kryspinów 3-1 (1-0)
1-0 Lelek 30
2-0 Lelek 55
3-0 Czara 78
3-1 Wolko 84
Sędziował Maciej Czerwień z Myślenic. Żółte kartki: Paśnik Jurzak – Jurek, Kuraś, Czarnecki. Widzów 120.
SOKÓŁ: K. Żak – Jurzak, Skowronek (82 G. Stokłosa), Zając , Smajek (57 A. Monica) - M. Żak, Rzeszótko (67 Czara), W. Paśnik, Stokłosa – Rzeszutko, Lelek (86 A. Pacułt).
LOTNIK: Czarnecki – Jurek, Kuraś, Sendor Cebula (46 Krzystyniak) - Giermek, Pamuła (63 Domański), Bajorek, Hul (77 Sadko) – Guzik, Piszczek (46 Wolko).
Miejscowi przyprawili swoich kibiców o palpitację serca, bowiem niecodziennie ogląda się sytuacje, żeby drużyna zmarnowała dwa rzuty karne, i to zaledwie w ciągu kilku minut!!! Na trybunach dało się słyszeć głosy, że to musi się zemścić na piłkarzach Sokoła.
Jednak po trafieniu Lelka miejscowi fani zaczęli na nowo rozważać szanse wygrania meczu przez Sokoła. Ich oczekiwania spełniły się, ale jeszcze długo po końcowym gwizdku sędziego wracali do sytuacji z pierwszej odsłony, zadając sobie pytanie, kto w kolejnych meczach będzie wykonywał rzuty karne, skoro tym razem zawiedli Łukasz Lelek z Witoldem Stokłosą…
mateo