TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
W meczu drużyn walczących o utrzymanie się w czwartej lidze krakowsko-wadowickiej, Orzeł Piaski Wielkie wygrał z Garbarzem Zembrzyce 2-1, a zwycięską bramkę strzelił w czwartej minucie doliczonego czasu gry Łabuś.
Orzeł Piaski Wielkie - Garbarz Zembrzyce 2-1 (0-1)
0-1 S. Puda 15
1-1 Załęga 67
2-1 Łabuś 90+4
Sędziowali: Mariusz Kuś - Łukasz Kozioł, Paweł Marszałek (Tarnów). Żółte kartki: Adamczyk, Mróz - Chorąży, Elżbieciak. Widzów 150.
ORZEŁ: Wałach - Szuflita (46 Grzybczyk), Załega, Ciepły, Juraszek - Myśków, Mróz, Wajda, Adamczyk (58 Łabuś) - Bodzioch, Czyżowski.
GARBARZ: Obłaza - Elżbieciak, Szewczyk, Twardawa, Ł. Puda - Nawrocki (76 Skrzypek), Jurasz, Kasiński, Talaga (85 Kotlarczyk) - S. Puda (35 Gaździcki, 90+1 Pieczara).
Orzeł odniósł zasłużone zwycięstwo, bowiem niemal przez cały mecz przesiadywał na połowie rywala i stworzył więcej sytuacji golowych. W 8 minucie - po wrzutce z lewej strony Adamczyka - Szewczyk trafił piłkę tak, że ta minęła o centymetry własną bramkę. Wydawało się, że przewaga gospodarzy przyniesie prowadzenie, a tymczasem to Garbarz uciszył trybuny. W 15 minucie Załęga chciał podawać do własnego bramkarza, tymczasem futbolówka uciekła z nogi stopera i trafiła do Sławomira Pudy. Ten skorzystał z prezentu i w sytuacji sam na sam się nie pomylił.
Podopieczni Marka Holochera chcieli szybko odrobić stratę, ale rozgrywali piłkę zbyt wolno i nie dochodzili do czystych pozycji. W 28 minucie - po wolnym Wajdy - strzelał Bodzioch i trafił w Łukasza Pudę, który odczuł uderzenie i długo dochodził do siebie. Tuż przed przerwą Czyżowski znalazł się sam przed Obłazą, ale wybrał zły wariant. Minął golkipera z prawej strony i wypchnięty do boku z ostrego kąta trafił w boczną siatkę.
Po przerwie nadal dominowali miejscowi. W 51 minucie Załęga znalazł się sam przed bramkarzem, ale był tak zaskoczony obrotem sprawy, że w zasadzie podał piłkę. Sześć minut później przedarł się prawą stroną pola karnego Grzybczyk i mocno uderzył w dłuższy róg. Wszyscy już widzieli futbolówkę w siatce, a tymczasem ta odbiła się od wewnętrznej strony słupka i wpadła w ręce Obłazy!
Warto odnotować strzał Gaździckiego w 66 minucie, bowiem było to dopiero drugie uderzenie Garbarza w światło bramki. W odpowiedzi Orzeł wyrównał. Po rzucie rożnym w wykonaniu stałego egzekutora - Wajdy - Załęga zrehabilitował się za kiks z początku spotkania i głową umieścił futbolówkę w siatce. Przewaga miejscowych jeszcze bardziej wzrosła, wreszcie zaczęli grać szybciej i skrzydłami. Postawili wszystko na jedną kartę i mogło się to dla nich źle skończyć. W 75 minucie - po rzucie rożnym Orła - wyszli z kontrą 4 na 1 i zgubili futbolówkę! Później dwa razy uderzał z wolnych Wajda i dwa razy posłał piłkę nad górnym rogiem. Tymczasem podopieczni Zdzisława Janika w 81 minucie znów byli bliscy szczęścia. Po rogu w wykonaniu Elżbieciaka i dośrodkowaniu na dalszy słupek osamotniony Szewczyk z bliska główkował, lecz nie trafił w bramkę!
Losy potyczki rozstrzygnięte zostały w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Z lewej strony z autu wyrzucał futbolówkę Wajda, ta trafiła do Juraszka, który w ostatniej akcji spotkania wrzucił ją w pole karne. I stała się rzecz praktycznie niemożliwa - nikt nie przeciął lotu futbolówki, więc osamotniony Łabuś z 4-5 metrów wpakował ją do siatki! Szok Garbarza i ogromna radość Orła, który wrócił z dalekiej podróży. Wygrana w meczu o tzw. sześć punktów daje realne nadzieje na utrzymanie się w lidze.
W przedmeczowej rozgrzewce uczestniczył Petho, ale z uwagi na ból pleców nie mógł zagrać. W tej sytuacji zastąpił go Szuflita. Od początku meczu miedzy słupkami stanął Wałach, a na ławce usiadł Szymacha. Ta zmiana spowodowana była problemami kadrowymi (kontuzje, kartki) i wymuszona wystawieniem młodzieżowca. Co ciekawe, przez całe spotkanie Wajda był indywidualnie kryty przez Chorążego. Mimo to pomocnik Orła był największym zagrożeniem dla bramkarza Orła, a na dodatek miał swój udział przy obu trafieniach.
Andrzej Godny
WIADOMOŚCI
- Puchar Ziemi Oświęcimskiej dla Soły
- Osłabiona Limanovia uległa MKS Trzebinia-Siersza
- Iskra grała towarzysko z Beskidem
- Garbarz gra i testuje
- Górnik Wieliczka nie sprostał Karpatom (FOTO)
- Kolański strzela bramki w Piaskach Wielkich (FOTO)
- Posypało się po przerwie... cztery gole Garbarni (FOTO)
- Borek najlepszy w Modlnicy
- Trzecia wygrana Karpat Siepraw
- Podbeskidzie ME przegrywa w Kleczy
- Hokejowy wynik w meczu Przeboju z Hutnikiem
- Garbarz remisuje z Jałowcem
- Orzeł Piaski Wielkie uległ Dalinowi (FOTO)
- Wygrany sparing Borku z Kalwarianką
- Jutrzenka Giebułtów - Sokół Przytkowice na inaugurację IV ligi
- IV liga krakowsko-wadowicka startuje 11 sierpnia - zobacz kto z kim zagra
- Iskra zaczęła od zwycięstwa
- Testowani wygrali mecz Soły
- Karpaty Siepraw pokonały trzecioligowca
- Garbarz Zembrzyce wygrywa sparing i zaprasza na castingi
- Orzeł Piaski Wielkie lepszy od beniaminka ze Staniątek
- Orzeł Piaski Wielkie rozpoczął przygotowania
- Szopa zastąpił w Orle Balin Pierścionka
- Sosnowianka z Pucharem Burmistrza Kalwarii
- MZPN wyznaczył daty spotkań terminarzowych
- Oldboje Wisły w Zembrzycach
- Zaproszenie do Staniątek
- Decyzja MZPN zgodna z duchem sportu: 17 drużyn w IV lidze i dwóch okręgówkach
- Trener Szczepański odchodzi z Orkana, ma już następcę
- Orzeł Balin stracił trenera
- W Przeciszovii nowy trener
- W Krakowie seniorzy zaczynają 11 sierpnia, w Nowym Sączu cztery dni później
- Jutrzenka Giebułtów będzie grać na boisku Bronowianki
- W Kleczy stawiają na młodość
- Jutrzenka Giebułtów awansowała do IV ligi
- W Piaskach Wielkich szukają młodzieżowców
- Przeciszovia zaprasza do IV ligi
- Marek Gój trenerem Borku
- Marcin Dudziński na razie nie wraca do Pogoni
- Słowacy pokonali Małopolskę
- Małopolska zagra z Bańską Bystrzycą
- Kadra MZPN wygrała 5-2 z Borkiem
- Zgodnie z regulaminem - 16 drużyn w IV lidze
- Trener Mariusz Myślewski pożegnał się z Borkiem
- Limanovia do finału w dziesiątkę
- PP: Karpaty Siepraw w finale!
- Są decyzje: Kto w III, IV i V lidze (krakowskiej)?
- Małopolska sprawdzi Słowaków, a Małopolskę Borek
- Krakowski krajobraz tuż przed spadkami
- Iskra Klecza ma nowego trenera, a jest nim...
starsze wiadomości >>>



















