Sobota była pracowitym dniem dla IV-ligowego Hutnika. Nowohucianie, którzy od niemal dwóch tygodni przygotowują się do nowego sezonu, już o godz. 9 rozpoczęli pierwszy mecz kontrolny. Na sztucznym boisku - przy padającym śniegu - pokonali 8-2 lidera grupy trzeciej krakowskiej A klasy - Kaszowiankę. Mimo trudnych warunków mecz zgromadził sporo widzów i mógł się podobać.
Po spotkaniu odbyła się prezentacja nowego piłkarza Hutnika, 25-letniego wychowanka Krzysztofa Świątka. Pomocnik w 2009 roku trafił do Podbeskidzia Bielsko-Biała, ale zarówno w tym zespole jak i Puszczy Niepołomice nie było mu dane zaprezentować umiejętności. - Chciałem grać - mówił zawodnik i skorzystał z oferty III-ligowej Szreniawy Nowy Wiśnicz. Teraz wraca do Nowej Huty, bo - jak podkreśla - Hutnika ma w sercu i chciałby pomóc w awansie.
- Wszystko zweryfikuje boisko. Bardzo liczę na Krzyśka. Nie tylko piłkarsko, ale i mentalnie powinien wpłynąć na drużynę. W dzisiejszym sparingu nie grał, bowiem ma zbyt długo przerwę i powoli będzie się przygotowywał - mówi trener Andrzej Paszkiewicz.
- Sytuacja w klubie się stabilizuje, stąd możemy śmielej postępować na rynku transferowym. To jest pierwsze, ale nie nasze ostatnie wzmocnienie. Trenuje kilku chłopaków, ale za wcześnie mówić o konkretnych nazwiskach - dodał prezes Paweł Derlatka. Wiadomo, że chodzi o kolejnych graczy Szreniawy.
Z drużyny Hutnika odejdą Rafał Drobny, Łukasz Cichy i Karol Lipowiecki, który nie podjął treningów. Rafał Wrona, Stanisław Dudziński i Tomasz Kozak zostaną zapewne wypożyczeni, a Krystian Stępniowski pod koniec miesiąca pojedzie na testy do Dolcana Ząbki.
Świątek podpisał kontrakt na pół roku, a na murawie pojawi się z numerem 7.
Hutnik Nowa Huta – Kaszowianka Kaszów 8-2 (3-1)
1-0 Sierakowski 5
1-1 Goczał 30
2-1 Sierakowski 32
3-1 samob. 42
3-2 S. Jagła 52 (samob.)
4-2 Nawrot 66
5-2 Lampart 70
6-2 Krawczyk 75
7-2 Krawczyk 81
8-2 Nawrot 85
AnGo