Orzeł Balin - Garbarz Zembrzyce 0-0
Sędziował Łukasz Łasak z Wadowic. Żółte kartki: Treściński, Chrzanowski - Skrzypek. Widzów 150. Czerwona kartka - Salami (26, uderzenie głową Pudy).
ORZEŁ: Polański - Domurat (60 Szlęzak), Treściński, Żuraw, Chrzanowski - Motyka (85 Wolny), Suwaj, Stępień (60 Wtorek) - Liput, Bodziony (60 Grabiec), Salami.
GARBARZ: Obłaza - Skrzypek, Twardawa, Kasiński, Ł. Puda - Talaga, Nawrocki, Jurasz, Krawczyk, Cebula - Boczkaja (68 Wyrobek).
Wiele kontrowersji wywołała sytuacja z 13 minuty; po strzale Motyki piłka - zdaniem wielu obserwatorów - przekroczyła linię bramkową, ale arbiter tego nie dostrzegł. Od 26 minuty gospodarze grali bez usuniętego z boiska Salamiego, ale nawet w dziesięciu mieli przewagę i okazje. Dwa razy Obłazę od utraty gola ratował słupek.
Garbarz dokonał tylko jednej zmiany, ale więcej graczy na ławce rezerwowych nie było.
(gst)