Piłkarze Hutnika wygrali czwarty kolejny mecz. W sobotę pokonali w Zembrzycach Garbarza 2-0.
Garbarz Zembrzyce - Nowy Hutnik Nowa Huta 0-2 (0-1)
0-1 Łukasz Cichy 16
0-2 Michał Guja 80
Sędziowali: Michał Stańczyk - Sebastian Wiśniowski, Marek Szczecina (Tarnów). Żółte karki: Jurasz, Pieczara - Zimny. Widzów 200.
GARBARZ: Obłaza - Skrzypek, Twardawa, Kasiński, Talaga - Kotlarczyk (62 Wyrobek), Jurasz, Pieczara (40 Boczkaja), Gaździcki - Krawczyk (68 Puda), Cebula.
HUTNIK: Kusak - Zimny (46 Jarosz), Bienias, Jurkowski, Antoniak (65 Urbaniec) - Nawrot, Drobny, Buras (77 Lipowiecki), Gamrot (72 Wrona), Guja - Cichy.
Mecz ułożył się dobrze dla drużyny Hutnika, która po kwadransie objęła prowadzenie. Po wrzutce z lewej strony Burasa i błędzie Talagi (poślizgnął się i przewrócił) do piłki doszedł Nawrot. Chciał strzelać, ale piłka po rykoszecie trafiła pod nogi Cichego, który stojąc na czwartym metrze tylko dołożył nogę.
Pod koniec pierwszej połowy - po bardzo ostrym wejściu Zimnego - Pieczara z podejrzeniem złamania nogi został odwieziony do szpitala. Po wznowieniu gry Garbarz mógł doprowadzić do wyrównania, ale po strzale Jurasza piłka wylądowała na poprzeczce.
W drugiej połowie przed szansą stanął Krawczyk, lecz zbyt słabo uderzył na bramkę Kusaka. Z kolei w 69 minucie futbolówka po "główce" Pudy po raz kolejny trafiła w poprzeczkę. Na dziesięć minut przed końcem Guja minął Twardawę i przymierzył w krótszy róg bramki strzeżonej przez Obłazę.
84marcin