IKS Olkusz - Iskra Klecza Dolna 3-0 (2-0)
1-0 D. Przybyła 5 (karny)
2-0 M. Przybyła 40
3-0 M. Przybyła 59
Sędziował: Tomasz Żelazny z Krakowa. Żółte kartki: Kaczmarczyk, Banyś, Juszczyk, Jurczyk – Kozioł, Niewidok. Widzów: 50.
OLKUSZ: Śmiały – Kańczuga, Kaczmarczyk, Jurczyk, Tomsia – Chabinka (83 Czechowski), M. Przybyła (65 Wdowik), Duda (77 Banyś), Juszczyk - D. Przybyła, Lizończyk.
ISKRA: Kawaler – Witek, Glanowski, Nowak (13 Drechny), Kozioł – Korba (77 Sobala), Kryjak (65 Węgrzyn), Smagło Kowalczyk (80 Zaremba) – Kukieła, Niewidok.
Goście bardzo chcieli zdobyć w Olkuszu punkt(y), by zadedykować je stającemu w dniu meczu na ślubnym kobiercu Łukaszowi Dobiszowi. Jednak zamiast mobilizacji wyszło na to, że myśleli chyba o przyjęciu weselnym, na które część piłkarzy została zaproszona.
Z kolei bohaterem miejscowych był Maksymilian Przybyła, który nie tylko strzelił dwa gole, ale pierwszego także wypracował, bo to po faulu na nim sędzia zagwizdał karnego.
W sumie mecz był dość jednostronnym widowiskiem.
kamil