Halniak Maków Podhalański - IKS Olkusz 1-1 (1-0)
1-0 Gałuszka 13
1-1 Tomsia 61
Sędziował: Jakub Ślusarski z Krakowa. Żółte kartki: Szewczyk, Szmalcel – Chabinka. Widzów: 70.
HALNIAK: Krawczyk – Pęczek, Dyduch, Szmalcel, P. Kaczmarczyk (80 Elżbieciak) – Pacyga, Czyżowski (60 Bodzioch), Mazurek (76 G. Antosiak), Szewczyk – Gałuszka, Szymoniak.
OLKUSZ: Śmiały – Kańczuga, Jurczyk, B. Kaczmarczyk, Chabinka – M. Przybyła, Juszczyk, Duda – Tomsia (85 Czechowski) - Lizończyk (75 Wdowik), D. Przybyła.
Po meczu gospodarze długo nie mogli darować sędziemu, że nie przyznał im karnego w 85 minucie, bo – ich zdaniem – Bodzioch ewidentnie był faulowany. Prowadzący zawody miał odmienne zdanie na ten temat, więc jego gwizdek milczał.
Gospodarze mogli też mówić o szczęściu, bo niewiele brakowało, a ich zwycięska seria zostałaby przerwana, gdyby w doliczonym czasie Bartłomiej Kaczmarczyk trafił w piłkę, ale zadanie miał utrudnione, bowiem poszedł na nią wślizgiem.
Remis nie skrzywdził żadnej ze stron, ale niedosyt pozostał w szeregach gospodarzy. Mając sześć zwycięstw z rzędu na liczniku chciałoby się wygrać kolejne.
kamil