Halniak Maków Podhalański - Borek Kraków 0-3 (0-0)
0-1 Dutka 58 (karny)
0-2 Bagnicki 77
0-3 Piskorz 82
Sędziował Pawlikowski z Nowego Targu. Żółte kartki: M. Antosiak – Józkowicz. Widzów 100.
HALNIAK: Kłapyta – Dudych, Elżbieciak, M. Antosiak, , Szmalcel – Czyżowski (67 Chorąży), Pacyga, Szewczyk, Gałuszka (46 Szymoniak), Pęczek (67 Mazurek) - Bodzioch (46 G. Antosiak).
BOREK: Macheta – Wanatowicz (60 K. Pachacz), Tyrpuła, Szopa, Zawora – Dąbrowski, Józkowicz, Kupiec, Kozicki (46 Leśniewicz) – Bagnicki, Dutka (60 Piskorz).
Gospodarze nie mieli tego dnia żadnych atutów, którymi mogliby chociaż postraszyć krakowian. Bo z kolei ci, pewni swego, grali swoje, wykazując się cierpliwością w oczekiwaniu na gola, po którym całkowicie opanowali sytuację na boisku.
W obozie krakowian zgodnie podkreślali, że było to spotkanie z gatunku tych do pierwszej bramki.
mateo