W drugim spotkaniu sparingowym MKS pokonał trzecioligową (grupa opolsko-śląska) Polonię Łaziska. Jedyną bramkę dla MKS-u zdobył z rzutu karnego w 39 minucie Artur Czech po faulu Gersoka na Tomaszu Szczepaniku.
Polonia Łaziska Górne - MKS Trzebinia-Siersza 0-1 (0-1)
0-1 Artur Czech 39 (karny)
MKS I połowa: Wilk – Jędrzejczyk, Ołownia, Kalinowski, Przykorzyński, T. Szczepanik, Czyszczoń, Lickiewicz, Czech, Kowalik, Ciepichał.
II połowa: Dobranowski - Rokita (Kurzymski), Sieczko, Skwarczyński, P. Szczepanik, Ołownia, Pająk, Muras, Wojdyła, Rogalski, Drobniak.
MKS pojawił się w Łaziskach Górnych w 22-osobowym składzie. W kadrze z różnych przyczyn brakło jedynie Cieszyńskiego i Rolki. Jak relacjonuje szkoleniowiec MKS-u, Marcin Kasprzyk, zespoły potraktowały to spotkanie bardzo poważnie. – Meczy był twardy, Polonia grała agresywnie i walecznie, ale my nie pozostaliśmy im dłużni – opowiada szkoleniowiec. – W pierwszej połowie były momenty, w których jeden i drugi zespół prowadził grę. W drugiej połowie Polonia była częściej przy piłce i miała optyczną przewagę – mówi trener Kasprzyk.
mkstrzebinia-siersza.futbolowo.pl