Karpaty Siepraw - Poprad Muszyna 1-0 (0-0)
1-0 Szablowski 75 (karny)
Żółte kartki: Kaczor, Turcza - Polański, Olbrycht, Cieślak. czerwone kartki: Mazurek (74, faul taktyczny), Polański (90, 2. żółta). Widzów 150.
KARPATY: Matysiak - M. Suder, Baś (65 Guzik), Matoga, Szablowski - Kubera, Galas (65 Turcza), Szczytyński (65 Płachta), Kaczor (80 Komperda) - Szymoniak, Zając.
POPRAD: Mazurek - Olbrycht, Polański, Grzyb, Damasiewicz - Biernacki (62 Jędrusik), Ciestoń, Łukasik, Plata (74 Oleksy), Zachariasz - Cempa.
Kolejny, po BKS Bochnia, faworyt poległ w Sieprawiu. Poprad postraszył sieprawian na początku meczu, ale zmarnował wtedy dwie dogodne sytuacje (Cempa w sytuacj sam na sam strzelał niecelnie, a w 21 Matysiak wygrał pojednek z Zachariaszem). Gospodarze groźniej pokazali się dopiero po półgodzinie gry. Galas nie zdołał jednak przed pustą bramkę dobrze zamknąć akcji Szczytyńskiego i Zająca. W 54. minucie Zając znów błysnął, mijając dwóch rywali, ale trafił tylko w poprzeczkę. Wreszcie w 74. minucie wypracował rzut karny. Gdy próbował minąć bramkarza Popradu, ten go nieprzepisowo zatrzymał. Dostał za to czerwoną kartkę, a Karpaty rzut karny, zamienił go na bramkę Szablowski. Poprad ruszył do szturmu, ale z kilku gorących spięć pod bramką Karpat nic już nie wynikło.