Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > IV liga (Małopolska)
Szreniawa Nowy Wiśnicz świętuje awans bez trenera2010-06-23 23:01:00

Szreniawa Nowy Wiśnicz awansowała do III ligi piłkarskiej.  Dziś podopieczni Dariusza Sieklińskiego, ale bez niego na ławce trenerskiej, pokonali Orła Balin 2-0 i są już pewni jednego z dwóch pierwszych miejsc w IV lidze małopolskiej. Awans z niej uzyskuje mistrz i wicemistrz rozgrywek.


W ostatniej kolejce Szreniawa gra ze zdegradowaną już Olimpią Wojnicz i nawet jeśli nie wygra, to będzie na 1. lub 2. miejscu w tabeli, bo jej konkurenci w walce o awans - Janina i Poprad Muszyna spotykają się w bezpośrednim meczu.

Szreniawy nie prowadził dziś Dariusz Siekliński, bo już wyjechał na zagraniczne wakacje. Liga miała się bowiem skończyć 19 czerwca, ale rozgrywki zostały ze znanych powodów wydłużone.

 

W przedostatniej kolejce Szreniawa pokonała Orła Balin 2-0. - Po takim meczu należy pogratulować drużynie Szreniawy awansu do III ligi. Gospodarze byli według mnie najrówniej grającym zespołem w lidze. Na wiosnę nie przegrali żadnego meczu, notując jedynie kilka remisów. Patrząc na skład personalny, tych zawodników stać na występy w wyższych ligach, udowodnili to swoją postawą w sezonie, a zwłaszcza w rundzie rewanżowej - chwalił podopiecznych Dariusz Sieklińskego Antoni Gawronek, szkoleniowiec Orła. - Mecz dobrze się dla nas układał, byliśmy równorzędnym przeciwnikiem, spotkanie miało wyrównany przebieg. Straciliśmy bramkę przez niekonsekwencje w kryciu, kolejny raz po stałym fragmencie gry. Chcieliśmy wyrównać i zagraliśmy otwarty futbol, zostaliśmy za to skarceni w końcówce, gdy po faulu Lisa arbiter gwizdnął karnego, którego gospodarze zamienili na drugą bramkę - podsumował przebieg spotkania Gawronek.

MAKI

 




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty