Skawa Wadowice - Janina Libiąż 1-8 (0-3)
0-1 Ząbek 6
0-2 K.Adamczyk 20
0-3 Niewiedział 25
1-3 K. Dyrcz 49
1-4 Niewiedział 50
1-5 Pactwa 53
1-6 Pactwa 55
1-7 Pactwa 75
1-8 Pactwa 85
Żółte kartki: P.Dyrcz, Kuzia - Hejnowski.
SKAWA: Gawlik - M.Gałdyn (46 Głuszek), P.Dyrcz, P.Gałdyn, Bańdura - K.Dyrcz, Palmirski, Kuzia (80 Curzydło), Bednarz - Warchał (70 Gęboliś), Krawczyk
JANINA: Księżarczyk - Ficek, Saternus, Hejnowski (45 Pactwa), Ł.Adamczyk - D.Adamczyk (72 Ł.Grabowski), Szlęzak, Kania, Ząbek (72 Dworniczek) - Niewiedział (70 M.Grabowski), K.Adamczyk
Podopieczni Wojciecha Skrzypka w meczu z outsiderem tabeli urządzili sobie mocne strzelanie. Cztery bramki zdobył Pactwa, przebywając na boisku zaledwie 46 minut! - Mecz miał jednostronny przebieg, choć nie ukrywam, że wadowicka młodzież walczyła dzielnie. Mam delikatne pretensje do moich zawodników za zbytnie rozluźnienie w grze i nonszalancję. Mamy teraz tydzień odpoczynku, będziemy w ciszy i skupieniu przygotowywać się do decydujących potyczek w walce o awans - deklaruje Wojciech Skrzypek, szkoleniowiec Janiny.
MAKI