MKS Trzebinia-Siersza - Skawa Wadowice 3-0 (1-0)
1-0 Drobniak
2-0 Jędrzejczyk
3-0 Lickiewicz
Widzów: 150 Żółte kartki: Bogucki, Drobniak, Lickiewicz.65
MKS: Wilk - Zdun, Cieszyński (45 Rolka), T. Szczepanik, P. Szczepanik - Jędrzejczyk, Bogucki (65 Czech), Czyszczoń (75 Ołownia), Lickiewicz - Boś (65 Wojdyła), Drobniak.
W 2 min sygnał do ataku dał Boś, posyłając piłkę głową tuż obok słupka bramki rywali. Kolejne sytuacje strzeleckie marnowali Bogucki i ponownie Boś. Wreszcie o szybko rozegranym rzucie wolnym Lickiewicza ze Zdunem, w polu karnym znalazł się tam gdzie powinien Drobniak i dopełnił formalności.
Po przerwie na 2-0 podwyższył Jędrzejczyk, który przyjął piłkę na klatkę piersiową, wprowadził w pole karne i uderzył obok bramkarza. Wynik ustalił Lickiewicz w sytuacji sam na sam w bramkarzem. Mecz nie stał na wysokim poziomie, chociaż MKS miał jeszcze kilka sytuacji do podwyższenia wyniku. Drużyna Skawy przyjechała przegrać jak najniżej, a wynik 3-0 jest najniższym z możliwych.
Niepokój w drużynie MKS-u budzą kontuzje Cieszyńskiego (skręcona kostka) i T. Szczepanika (uraz barku).
Kacper Ślusarek