Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > IV liga (Małopolska)
Ciężkie nogi Olimpii, najgorsze juz za Limanovią

Olimpia Wojnicz - Limanovia Limanowa 0-3 (0-2)

0-1 Ślazyk 13
0-2 Nowak 20
0-3 K.Kurczab 70

Sędziował Sławomir Steczko (Kraków). Żółte kartki: Fryś, Pazdoł, Kurzawski, Malisz - Wtorek, Nowak. Czerwona kartka - Pazdoł (80, druga żółta).
OLIMPIA: Stefański (25 Zapała) - Morys (46 Malisz), Fryś, Pazdoł, Gleń - Janicki, Krauze (56 Góral), Barwacz, Kurzawski (75 Nosek) - Ulas, Pachota
LIMANOVIA: Paluch - Merklinger, Górski, Kulewicz, Jantas - Zasadni, Wtorek (82 Wojtas), Nowak (79 D.Kurczab), Skiba - K.Kurczab (87 Naściszewski), Ślazyk.

 

- Fatalny mecz w naszym wykonaniu, zagraliśmy bez zaangażowania i woli walki. Piłkarze odczuwali w nogach skutki ostatniego spotkania i widać to było w ich poczynaniach. Granie co trzy dni jest dla nas zbytnio odczuwalne, nie mieliśmy czasu się zregenerować po ostatnim spotkaniu. Brakło sił - podsumował Tadeusz Hajdo, prezes Olimpii.

- W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze, była to najlepsza połówka rozegrana przez nas w ostatnich meczach.  Trafiliśmy z forma i wygraliśmy zasłużenie - oceniał Ireneusz Adamus, szkoleniowiec Limanovii. - Jestem zadowolony zarówno z gry jak i z wyniku, zwycięstwo na wyjeździe w takich rozmiarach musi cieszyć, nie ukrywam, że mogliśmy i powinniśmy wygrać wyżej, ale nie ma co narzekać. Chłopcy prezentują się coraz lepiej, nasza gra zaczyna się zazębiać - po słabym początku rundy, rozruszaliśmy się. Gramy z większą rozwagą i żelazną konsekwencją w defensywie, atakujemy z większą swobodą i daje to przełożenie na skuteczność - skwitował Adamus.

MAKI

 

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty