Skawa Wadowice - Olimpia Wojnicz 0-2 (0-0)
0-1 Ulas 54
0-2 Ulas 72
Sędziował: Sławomir Steczko (Kraków). Żółte kartki: Pytel, K. Kuzia, S. Palmirski – Gleń, B. Janicki. Czerwona kartka: B. Janicki (66, niesportowe zachowanie). Widzów 100.
SKAWA: Konrad Krawczyk – Bednarz, S. Palmirski, Bańdura, P. Dyrcz - K. Dyrcz (55 J. Curzydło), Pytel (46 Gęboliś), Jagiełka, K. Kuzia – M. Kuzia (80 Głuszek), Gaudyn (73 Kondak).
OLIMPIA: Zapała – Moryc, Góral, Barwacz, Gleń - M. Janicki (85 Karol Krawczyk), Krauze (74 Nosek), Kurzawski (53 Duda), B. Janicki – Ulas, Pachota (62 Malisz).
Aż dziw, że Olimpia wygrała tylko 2-0. Znajdująca się w coraz trudniejszej sytuacja Skawa, nie miała wiele do powiedzenia w całym meczu. Goście powinni prowadzić już w pierwszej połowie, nawet trafili do siatki, ale sędzia uznał, że Gleń skorzystał ze spalonego. Bramkowo powinno się skończyć spotkania Ulasa z Krawczykiem z 35 min, ale napastnik Olimpii tej szansy nie wykorzystał. Za to zabłysnął po przerwie, zdobywając oba gole. Szans wojniczanie mieli jeszcze kilka - np M. Janicki trafił w słupek, a Krauze nie trafił do pustej bramki, ale wyraźnie nie chcieli bardziej dobijać tonącej w kłopotach Skawy .
DARO