Trzecioligowiec z Podkarpacia Stal Mielec w swoim pierwszym meczu sparingowym zremisowała z małopolskim czwartoligowcem Szreniawą Nowy Wiśnicz 2-2.
Szreniawa Nowy Wiśnicz - Stal Mielec 2-2 (0-1)
0-1 Piotr Mroziński 24
0-2 Duda 49
1-2 Goryczko 61 (karny)
2-2 Faryński
Szreniawa: Brzeziański – Michalec, Madoń, Pasionek, Jagła – Pietras, Buras, Tabak, Tarasek – Dzieński, Kiwacki oraz Faryński, Ruchałowski, Sowiński, Stokłosa, Goryczko, Calik, Fielek, Suchan.
Stal Mielec: Witkowski – Podstolak, Kościelny, Paweł Mroziński, Kołacz – Kędzior, Piotr Mroziński, Hul, Skiba – Gettinger, Wojtowicz oraz Kusak, Kardyś, Osmola, Duda, Marek, Krzystyniak, Tułacz, Cygnarowicz, Świechowski, Dąbek, Zaskalski
We wtorkowym sparingu rozgrywanym na sztucznym boisku Hutnika piąta drużyna IV ligi - Szreniawa Nowy Wiśnicz zremisowała z jedenastą drużyną III ligi Stalą Mielec 2:2.
Sparing toczony był w ekspresowym tempie, obie drużyny grały wysokim pressingiem, usposobione były niezwykle ofensywnie – widać że, obaj trenerzy zapewne frontalnym atakiem będą chcieli zdobywać punkty w rundzie rewanżowej.
Pierwszy gol padł w 24 min gdy na strzał z 30 metrów zdecydował się pomocnik z Mielca Piotr Mroziński (interesowały się Lech Poznań i Lechia Gdańsk) i nieco wysunięty Brzeziański nie sięgnął piłki zmierzającej w okienko. Podwyższył w 49 min Duda trafiając z kilku metrów po rzucie rożnym. Kontaktowego gola zdobył w 61 min Goryczko pewnie wykorzystując karnego, podyktowanego po faulu na Stokłosie. Wynik w 87 min ustalił Faryński zaskakując bramkarza Stali uderzeniem z rzutu wolnego.
Pierwotnie rywalem mielczan miał być Hutnik Kraków, ale ze względu na kłopoty klubu z Nowej Huty podopieczni Zbigniewa Hariasza zmierzyli się ze Szreniawą Nowy Wiśnicz, w której zresztą pełni byłych zawodników Hutnika, zespół prowadzi nawet ten sam trener - Dariusz Siekliński, który też rozstał się z Hutnikiem.
MIŁ, MAKI