W IKS REM TD Olkusz nie dojdzie do zbyt wielu zmian kadrowych w okresie przygotowawczym do wiosny w IV lidze. Na pewno kibice są zadowoleni, że działaczom udało się pozyskać Grzegorza Jurczyka, który ostatnio reprezentował barwy drugoligowego Przeboju Wolbrom, gdzie występował na pozycji stopera.
Pojawienie się Jurczyka w Olkuszu powinno scalić defensywę, która jesienią była dziurawa. - Jesteśmy zespołem, który po jesieni jest czwartym pod względem liczby straconych goli. Odkąd jestem związany z olkuską piłką, nie pamiętam takiej sytuacji - zwraca uwagę Adam Przybyła, prezes olkuszan.
Ze względów zawodowych z gry zrezygnował bramkarz Mateusz Nawara, ale trener Sylwester Kulawik będzie miał do dyspozycji Mateusza Kasprzyka z Radosławem Łaskawcem.
Po okresie wypożyczenia do SMS Kraków powrócił Tomas Kozioł. Jednak on jesienią był zawodnikiem wchodzącym. Ważą się losy Pawła Kuczka, który trafił do Olkusza z krakowskiego Hutnika.
Z Trzyciąża przyszedł Michał Czapnik. - To na razie wszystkie zmiany personalne. Być może postaramy się jeszcze o jakiegoś zawodnika, ale staramy się bazować głównie na zawodnikach z Olkusza - prezes Adam Przybyła podkreślił politykę klubu na najbliższe miesiące.
ADI