Górnik Wieliczka - Naprzód Jędrzejów 2-0 (0-0)
1-0 Kawaler 62
2-0 Kawaler 82
Żółte kartki dla Górnika: M. Domoń, Zajda.
GÓRNIK: Czapla - M. Domoń, Zajda, Dziedzic, Ł. Domoń, Bułat (60 Guzik), Sikora (70 Zawartka), Górecki, Nędza (89 Winiarski), Łyduch, Skiba (60 Kawaler).
W meczu drużyn zamykających stawkę III ligi nikt nie chciał być ostatni.
Trener Górnika, Robert Włodarz: - Naprzód oddał na naszą ramkę bodaj pięć konkretnych strzałów. W tym jeden bardzo groźny z 30 metrów, Czapla sparował piłkę na poprzeczkę, a dobitka nie była skuteczna. Górnik grał do pauzy cokolwiek ospale. W 53. minucie jeden z zawodników gości został ukarany drugą żółtą kartką i musiał udać się do szatni. Ja z kolei wprowadziłem po godzinie do gry dwóch nowych piłkarzy.
- I właśnie jeden z rezerwowych, Kawaler, przesądził o zmianie układu sił. Najpierw zachował się przytomnie w zamieszaniu podbramkowym, oddając lewą nogą skuteczny strzał z siedmiu metrów. Gol na 2-0 padł z kolei po akcji z udziałem Łyducha, Kawaler wykorzystał sytuację z gatunku „sam na sam”.
- W tej trudnej sytuacji, w jakiej znajduje się Górnik, chciałem wyrazić wdzięczność zawodnikom za ich frekwencję i zaangażowanie na treningach oraz podczas meczów.
cst