Górnik Wieliczka - Dalin Myślenice 3-0 (2-0)
1-0 Kawaler 9
2-0 Łyduch 31
3-0 Skiba 90+3
Sędziował Maciej Koster (Kraków). Żółte kartki dla Górnika: Ł. Domoń, M. Domoń, Górecki. Widzów 50.
GÓRNIK: Czapla - M. Domoń, Zajda, Dziedzic (73 Guzik), Ł. Domoń, Ptak (88 Bułat), Sikora, Jamka (67 Górecki), Nędza, Łyduch, Kawaler (61 Skiba).
Wynik meczu rozgrywanego w Niepołomicach stanowi niespodziankę, Dalin w kilku spotkaniach rundy rewanżowej pokazał się z korzystnej strony. Trener Górnika, Robert Włodarz: - Tak, ale dziś nasi rywale nie mieli nic do powiedzenia. Oddali tylko jeden groźny strzał, gdy w 88. minucie piłka trafiła w poprzeczkę. Lecz z naszej strony też były poprzeczki, nawet dwie. W pierwszej połowie lobował Łyduch, po zmianie stron zabrakło precyzji bodaj Skibie. Były też inne doskonałe okazje, mieli je Skiba i Ptak.
- Duży wkład w gola na 1-0 wniósł bardzo dobrze prezentujący się w całym spotkaniu Nędza. Pomknął prawą stroną i wprawdzie jego strzał został sparowany, ale Nędza ponownie wszedł w posiadanie piłki. Nastąpiło idealne dogranie do Kawalera, który trafił do pustej bramki. Podwyższenie wyniku miało miejsce zaraz po wolnym dla ... Dalinu. Poszła jednak z naszej strony szybka kontra, po zagraniu Nędzy Łyduch uprzedził bramkarza. Już w trakcie przedłużenia meczu aż o sześć minut Bułat podał z lewej strony boiska do Skiby, który dopełnił formalności.
- Dokonałem kilku roszad w składzie i to odniosło skutek. Wyróżniam całą drużynę, łącznie ze zmiennikami, bo każda zmiana wnosiła coś pozytywnego. Z tego trzeba się cieszyć.
cst