Orlicz Suchedniów - Janina Libiąż 0-1 (0-1)
0-1 Szafran 42
Sędziował Damian Gawęcki (Kielce). Żółte kartki: Skarbek, Zegadło, Sobczyński (wszyscy Orlicz). Widzów 150.
ORLICZ: Osama - Mojecki, Skarbek, Łożniak, Rogala, Kubiec, Zegadło, Krogulec, Sobczyński, Zacharski, Michta (46 Żakowicz)
JANINA: Lichota - Kania, Dukała, Szafran, Grzywa, Ficek, Ślęzak, Ząbek (81 Adamczyk), Marzec (88 Patyk), Snadny (84 Górka), Witoń.
Podopieczni Antoniego Gawronka zaksięgowali dziś komplet punktów. Kierownik drużyny Janiny, Andrzej Moćko: - Mecz w Suchedniowie cechowała twarda walka, zwłaszcza w środkowej strefie boiska. Orlicz mógł szybko objąć prowadzenie, po strzale Mojeckiego głową. Janina wcale jednak nie zamierzała ograniczać się do obrony. Obok bramki strzelał Ficek, przypadła do gustu akcja Ząbka ze Snadnym. W 42. minucie padł jedyny gol meczu. Z kornera dośrodkowywał Ficek, Witoń ambitnie powalczył o górną piłkę, zaś akcję jak należy zamknął Szafran.
- Po zmianie stron Orlicz seryjnie wstrzeliwał wysokie piłki w nasze pole karne. Z kolei ze strony Janiny niebezpieczne były kontrakcje. W 79. minucie Ficek po minięciu obrońcy i długim biegu zacentrował, a nadbiegający Witoń wpakował głową piłkę do siatki. Ten gol został jednak anulowany. Podobnie było z kolejną próbą Witonia, ale najważniejsze, że z tarczą wracamy z Suchedniowa.
cst