Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)

Juventa Starachowice - Limanovia Szubryt Limanowa 1-0 (0-0)

1-0 Kalista 77

Sędziował Piotr Rybus (Kielce). Żółte kartki: Stawiarski, Fabjański - Podstolak, Garzeł.  Czerwona kartka Podstolak (57, za dwie żółte). Widzów 200.

JUVENTA: Wróblewski - Korona, Gębura, Senderowski, Płusa, Czarnecki, Jagiełło (72 Fabjański), Wójtowicz, Kopeć (82 Piórkowski), Kalista, Anduła.

LIMANOVIA: Pyskaty - Podstolak, Banaszkiewicz (21 Kulewicz), Garzeł, Kępa (65 Orzechowski), Basta, Prokop, Wańczyk, Dziadzio, Fałowski, Mężyk.

Po meczu stojącym do pauzy na przeciętnym poziomie Limanovia przegrała dziś wyjazdowy mecz z Juventą Starachowice. Oznacza to w praktyce, że podopieczni Mariana Tajdusia przestali się liczyć w walce o główną premię trzecioligowego sezonu.

Juventa gra w kratkę na wiosnę i nigdy nie wiadomo jaką formę zademonstruje. Ta dzisiejsza wystarczyła do pokonania Limanovii, która ani razu nie zdołała zmusić Wróblewskiego do kapitulacji. Za to wyjmował piłki z siatki jego vis-a-vis, Pyskaty.
W pierwszej połowie obyło się bez bramek. Ze strony gości podejmowali próby Fałowski (najlepsza okazja), Garzeł i Mężyk. Juventa odpowiedziała groźnym, choć niecelnym strzałem Kopcia. Ponadto było gorąco na przedpolu Pyskatego, gdy po kornerze i odbiciu się piłki od Wańczyka jednak udało się zażegnać niebezpieczeństwo.
Limanovia próbowała po zmianie stron odrobić stratę. Zagrała aktywniej i stworzyła sobie kilka okazji. Ale Wróblewski w bramce Juventy spisywał się znakomicie. Zwłaszcza przy brawurowej obronie strzału Dziadzia z bliskiej odległości. Podobnie było przy próbach podejmowanych pod koniec meczu przez Mężyka i Fałowskiego.
Te dwie sytuacje miały miejsce już jednak po utracie gola przez gości. Orzechowski przegrał pojedynek główkowy i Kalista był górą. Wcześniej został anulowany gol dla Juventy, z powodu ofsajdu Kopcia. Limanovia grała od 57. minuty w osłabieniu, po ukaraniu Podstolaka drugą żółtą, więc w konsekwencji czerwoną kartką.
cst
źródło: limanowa.in

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty