Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)
Pięć goli, dwie „czerwone”, Limanovia górą w Nowym Wiśniczu

Szreniawa Nowy Wiśnicz - Limanovia Szubryt Limanowa 2-3 (1-1)

1-0 Cygnarowicz 11 

1-1 Dziadzio 36

2-1 Batko 46 

2-2 Garzeł 70

3-2 Mężyk 77

Sędziował Michał Fudala (Brzesko). Żółte kartki: Czajka, Batko, Pasionek - Dziadzio, Mężyk, Słaby. Czerwone kartki: Czajka (75, druga żółta) - Mężyk (90, druga żółta). Widzów 300.

SZRENIAWA: Brzeziański - Czajka, Sane, Pasionek, Tarasek, Kopyść (9 Cygnarowicz, 85 Kokoszka), Pietras, Batko, Kozieł, Skórski (46 Witek), Stokłosa (66 Tabak).

LIMANOVIA: Pyskaty - Słaby, Garzeł, Kulewicz, Podstolak, Dziadzio, Orzechowski (55 Prokop), Skiba (69 Kiwacki), Basta, Pietrzak (83 Ślazyk), Fałowski (55 Mężyk).

Ogromne emocje towarzyszyły dzisiejszemu meczowi w Nowym Wiśniczu. Wkrótce po zastąpieniu kontuzjowanego Kopyścia Cygnarowicz zaskoczył Pyskatego i Szreniawa objęła prowadzenie. W 24. minucie Limanovia stanęła przed ogromną szansą odrobienia strat. Po sfaulowaniu Dziadzia przez Skórskiego arbiter podyktował rzut karny, ale Brzeziański sparował piłkę na poprzeczkę. Nieskutecznym wykonawcą „11” był Fałowski. Do wyrównania doszło jednak, gdy z asysty Słabego skorzystał Dziadzio.

Szreniawa znakomicie rozpoczęła drugą połowę spotkania, od gola błyskawicznie strzelonego przez Batkę. Ale to do Limanovii miało należeć zadanie ostatecznych ciosów. Najpierw skuteczną „główką” po centrze Prokopa popisał się Garzeł, a w 77. minucie bramkowy skutek odniosła akcja Kiwackiego z Mężykiem. Chwilę wcześniej, po otrzymaniu drugiej żółtej kartki, musiał opuszczać boisko defensor Szreniawy, Czajka, W końcowych sekundach meczu to samo spotkało napastnika Limanovii, Mężyka. I w tym przypadku chodziło o kartkową recydywę.

Warto zauważyć, że strzelcy dwóch goli dla Limanovii, Dziadzio i Garzeł, byli w rundzie jesiennej zawodnikami Szreniawy... 

cst

limanowa.in

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty