Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)
Kanonada w Limanowej, na korzyść faworyta

Limanovia Szubryt Limanowa - Górnik Wieliczka 5-2 (2-1)

1-0 Fałowski 15

2-0 Słaby 35

2-1 Ptak 38

3-1 Pietrzak 49

4-1 Fałowski 53

5-1 Mężyk 60

5-2 Górecki 81

Sędziował Przemysław Greń (Oświęcim). Żółte kartki: Wańczyk - Ł. Domoń, Górecki. Widzów 500.

LIMANOVIA: Pyskaty - Podstolak, Kulewicz, Garzeł, Słaby, Basta, A. Skiba, Orzechowski (56 Mężyk), Dziadzio (86 Ślazyk), Fałowski (62 Gadzina), Pietrzak (68 Wańczyk).

GÓRNIK: Kosiorowski - Ł. Domoń, M. Domoń, Sikora, Zajda, Winiarski (68 Guzik), Górecki, Zawartka (46 Nędza), Bułat (46 Jamka), Ptak (83 Kaczkowski), D. Skiba.

Jesienią było 2-1 dla Limanovii, która w tabeli plasuje się zdecydowanie wyżej od rywali. Ale przed tygodniem podopieczni Mariana Tajdusia zostali ciężko znokautowani w Myślenicach (2-5 z Dalinem). Z kolei prowadzony przez Roberta Włodarza wielicki Górnik wciąż wierzy, iż uda mu się uchronić przed degradacją. W poprzedniej kolejce Górnik nieoczekiwanie zdeklasował Lubań Maniowy (5-1). 

Był jeszcze rodzinny aspekt dzisiejszego meczu. Oto po dwóch stronach futbolowej barykady znaleźli się dwaj bracia Skibowie. Artur kiedyś występował w barwach Górnika, ale teraz jest graczem Limanovii. Natomiast zawodnikiem klubu z Wieliczki jest brat Artura, Dawid.

Limanovia powinna objąć prowadzenie za sprawą Pietrzaka, który jednak przegrał pojedynek z Kosiorowski. Bramkarz Górnika skapitulował po ładnym strzale Fałowskiego. Już przy stanie 1-0 rzut wolny egzekwował Garzeł, lecz zabrakło mu precyzji. Natomiast podwyższył wynik Słaby, ale gospodarze nie zachowali w pełni tej zaliczki. Dystans bramkowy zmniejszył Ptak, a tuż przed gwizdkiem na przerwę śmiało mógł pójść w jego ślady Górecki.

Ale zaraz po zmianie stron było po złudzeniach wielickiej drużyny. Szybko wpisał się na listę Pietrzak, po nim to samo zrobili Fałowski (dublet) i Mężyk. Stało się absolutnie przesądzone, kto sięgnie po pełną pulę... 

cst

limanowa.in

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty