Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)
Wolbromianie potwierdzili dobrą formę

Przebój Wolbrom - Granat Skarżysko-Kamienna 2-1 (1-0)

1-0 D. Jarosz 45

2-0 Wdowik 50

2-1 Fryc 85

Sędziowali: Grzegorz Noworolnik oraz Stanisław Tworek i Antoni Kostrzewa (Nowy Targ). Żółte kartki: Duda - Grunt, Banaszek. Czerwona kartka: Grunt (43, dwie żółte). Widzów 300.

PRZEBÓJ: Palczewski - Morawski, Ochman, Kiczyński, Wdowik, T. Jarosz, Głaz, Duda, Wiśniewski (72 Wsół), Kostek (68 Cupiał), D. Jarosz (53 Pazurkiewicz).

GRANAT: Majcherczyk - Chrzanowski (85 Tobiszewski), Grunt, Basąg, Łatkowski, Prus-Niewiadomski, Strzębski (70 Imiela), Ryński, Marcin Kołodziejczyk (80 Banaszek), Taler (61 Gajos), Fryc.

Przebój zbliża się do przebojowej formy. Wolbromianie, w piątym meczu wiosny, podejmowali groźną jedenastkę ze Skarżyska. Goście, którzy nie kryją poważnych, drugoligowych zamiarów, zjechali do Wolbromia z ambicją wywiezienia punktów. Z kolei miejscowi, dowodzeni przez nowego szkoleniowca, Macieja Antkiewicza, chcieli udowodnić, że uzyskane przed tygodniem zwycięstwo nad Naprzodem Jędrzejów nie było dziełem przypadku.

Przebój przystąpił do meczu dobrze usposobiony. Gospodarze monopolizowali boiskowe wydarzenia. Słowa: koncentracja i konsekwencja najlepiej opisują grę wolbromian, którzy poprawnie ustawieni na boisku nie pozostawiali zawodnikom ze Skarżyska szans na pokazanie swych walorów. 

Przez pierwsze 40 minut gry rywale nie byli w stanie zrobić sobie krzywdy. Wydarzenia nabrały przyspieszenia w ostatnim fragmencie pierwszej połowy. Szczególne ożywienie nastąpiło w momencie zagrania piłki ręką przez obrońcę gości, Grunta, na granicy pola karnego. Po burzliwej dyskusji arbiter zdecydował, że przewinienie nastąpiło tuż przed „16” i nakazał wykonanie rzutu wolnego. Do piłki podbiegł Głaz i trafił futbolówką w bramkarza gości. 

Mimo zaprzepaszczenia doskonałej sytuacji napięcie narastało. Dwie minuty później Grunt zobaczył czerwony kartonik i musiał opuszczać boisko. I w tym przypadku nie obyło się bez pretensji do sędziego. Dekoncentrację gości wykorzystał Przebój. Najpierw Kiczyński po dośrodkowaniu Dudy był bliski strzelenia gola, ale kilkadziesiąt sekund później akcję Wiśniewskiego prawą stroną boiska zakończył celnym strzałem Daniel Jarosz. Chwilę później mógł on fetować strzelenie drugiego gola, lecz spudłował.

Po wygraniu pierwszej połowy oraz mając przewagę liczebną Przebój wydawał się być zdecydowanym faworytem. Potwierdził to w 50. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Dudy Wdowik uderzył celnie głową. Przy stanie 2-0 Przebój jednak zdekoncentrował się. Tempo akcji spadło, zaś Granat stawał się coraz bardziej groźny. W 85. minucie Palczewski popełnił fatalny błąd, co wykorzystał Fryc. Ostatnie dziewięć minut przedłużonego czasu meczu było pojedynkiem samym w sobie. Dwukrotnie Przebój za sprawą Głaza i Cupiała oraz dwukrotnie Granat za sprawą Tobiszewskiego byli bardzo bliscy zmiany wyniku. Ostatecznie jednak Przebój wygrał absolutnie zasłużenie.

JERZY NAGAWIECKI

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty