Szreniawa Nowy Wiśnicz - Łysica Bodzentyn 1-0 (1-0)
1-0 Keshi 19
Sędziował Dawid Pająk (Wadowice). Żółte kartki: Stokłosa, Pietras - Kardas, Szymoniak, Barucha, Gołąbek. Czerwona kartka Gołąbek (86, druga żółta). Widzów 50.
SZRENIAWA: Brzeziański - Czajka, Sane, Pasionek, Tarasek, Skórski, Pietras, Stokłosa, Kozieł (85 Witek), Serafin (89 Dunaj), Keshi.
ŁYSICA: Dymanowski - Cichoń (74 Markowski), Łapot, Kardas, Szymoniak, Grzegorski (46 Gryz), Trela, Ubożak, Barucha, Wilk (17 Wojtal, 78 Michta), Gołąbek.
W rundzie jesiennej Szreniawa, wówczas prowadzona przez Dariusza Sieklińskiego, zdecydowanie wygrała w Bodzentynie 3-0. Dzisiaj podopieczni Mieczysława Będkowskiego także zwyciężyli, choć w najniższych rozmiarach. W 19. minucie z najbliższej odległości posłał piłkę do siatki Keshi. Chwilę wcześniej kontuzji doznał napastnik Łysicy, Wilk, którego zastąpił Wojtal. Z kolei w przerwie został zastąpiony Grzegorski, również narzekający na uraz. Tuż przed pauzą powinien podwyższyć wynik Stokłosa.
Już poi zmianie stron goście przeprowadzili ładną akcję, między Ubożakiem i Gołąbkiem, ale Wojtal minimalnie przestrzelił. Łysica osiągnęła przewagę i mogła wyrównać, lecz gol strzelony przez Gołąbka został anulowany z powodu odgwizdania mocno kontrowersyjnego ofsajdu. Po otrzymaniu za niesportowe zachowanie drugiej żółtej kartki Gołąbek został wykluczony z gry. Z kolei również mocno protestujący trener gości, Bogusław Dąbrowski, został odesłany przez arbitra na trybuny.
cst
szreniawanowywisnicz.futbolowo.pl