Beskid Andrychów - Poprad Muszyna 2-1 (1-0)
1-0 Adamus 36
2-0 Chowaniec 64
2-1 Zachariasz 79
Sędziowali Maciej Koster oraz Jarosław Mikołajewski i Wojciech Curyło z Krakowa. Żółte kartki: Kliber – R. Drobny. Widzów 250.
BESKID: Syty – Rumiński, Strojek, Kliber, Tarabuła – Chworostiany, Penkala (75 Galos), Kaczmarczyk, Chowaniec – Smoliński, Adamus
POPRAD: Borzęcki – R. Drobny, Polański, Saratowicz, Szczepanik – Dąbek, Janur (69 Podgórniak), T. Bomba (46 Plata), Damasiewicz – Zachariasz, M. Drobny (20 Szambelan, 60 Biernacki)
Andrychowianie wiosną rozegrali wiele dobrych spotkań, ale brakowało im szczęścia przed bramką rywali. Tym razem, w zaległym meczu 17. kolejki III ligi, było przy nich, a że w obronie zagrali uważanie, sprawili psikusa drużynie zgłaszającej aspiracje do awansu.
Najpierw z bliska trafił Adamus, a potem Chowaniec huknął w „okienko”.
W zamieszaniu gola dla wicelidera zdobył Zachariasz, ale na wyrównanie gościom zabrakło czasu, a może...szczęścia.
kamil