Tarnowska Unia nie dała dziś żadnych szans Dalinowi. Myśleniczanie zainkasowali aż pięć goli i nie mieli nic do powiedzenia przeciwko bardzo dobrze usposobionym rywalom.
Unia Tarnów - Dalin Myślenice 5-1 (3-1)
1-0 Wolański 15
2-0 Wolański 22
3-0 Radliński 31
3-1 Wojtan 43
4-1 Wolański 60
5-1 Radliński 73
Sędziował Grzegorz Noworolnik (Nowy Targ). Żółte kartki: Węgrzyn - Madej, Senderski. Czerwona kartka Madej (75). Widzów 600.
UNIA: Łukasik - Pawlak, Kleinschmidt, Mikołajczyk, Węgrzyn, Witek (80 Drozdowicz), Kazik, Kostecki, Matras (60 Wilk), Wolański (80 Adamski), Radliński (75 Popiela).
DALIN: Błąkała - Tokarz (46 Kostruch), Orłowski, Cygal, Senderski (60 Górka), E. Bałucki (46 G. Bałucki), Madej, Pilch, Wojtan, Biel, Nowak.
Okoliczności wszystkich goli w tym meczu odtwarza trener Unii Tarnów, Marcin Manelski:
1-0: Po krzyżowym zagraniu Witka Wolański przelobował Błąkałę.
2-0: Rzut rożny egzekwował Kostecki, lot piłki przedłużył Mikołajczyk, zaś Wolański również głową skierował piłkę do siatki.
3-0: Radliński dopełnił formalności po akcji Wolańskiego z Matrasem.
3-1: Mikołajczyk jeszcze przed obrębem „16” sfaulował Wojtana, ale arbiter zastosował przywilej korzyści. Jednak skierowanie piłki do siatki poprzedziło według mnie zagranie piłki ręką przez strzelca, czego nie dostrzegł arbiter.
4-1: Asystę odnotował Radliński, szpicem wepchnął piłkę do siatki Wolański.
5-1: Tym razem podawał wzdłuż bramki Kostecki, Radliński miał łatwe zadanie.
- Trzeba dodać, że Unia miała jeszcze kilka innych okazji. W poprzeczkę trafiali Witek i Adamski, zaś w słupek Pawlak - uzupełnił szkoleniowiec tarnowian.
Trener Dalinu, Robert Orłowski: - Przy golu Wojtana nie widziałem dokładnie sytuacji, ale to bez większego znaczenia. Unia była od Dalinu zdecydowanie lepsza w każdym elemencie piłkarskim. Zagrała bardzo dojrzale i konsekwentnie. Zaprezentowała się najlepiej z wszystkich przeciwników Dalinu. Ten mecz obnażył wszystkie braki myśleniczan. Trzeba to sobie wziąć jak najmocniej do serca w obliczu meczów wiosennych.
JC