Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)
Maniowy: pomocnik w bramce...

Bezbramkowym remisem zakończył się dzisiejszy mecz w Maniowach. Lubań nie dał się pokonać rozpędzonemu Popradowi, ale też nie zdołał go pokonać.

 

Wolski Lubań Maniowy - Poprad Muszyna 0-0

Sędziował Rafał Rzeszutko (Starachowice). Żółte kartki: Gogola - Dąbek. Widzów 400.

LUBAŃ: Hładowczak (68 Krzystyniak) - Anioł, Gąsiorek, Lizak, Górecki, Sral (80 Walczak-Wójciak), Gogola, Hałgas, Komorek (67 Gołdyn), Fałowski, Bachleda (88 Mikoś).

POPRAD: D. Bomba - Szczepanik, Polański (46 Biernacki), Merklinger, Saratowicz, Janur, Dąbek (46 Plata), Damasiewicz, T. Bomba (67 Zachariasz), Drobny, Szambelan (80 Podgórniak).

Po kwadransie bezbarwnej gry pierwsi zaatakowali gospodarze, Fałowski „główkował” tuż obok celu. W odpowiedzi Szambelan dał zatrudnienie Hładowczakowi. Poprad niewątpliwie objąłby prowadzenie, gdyby przy oddawaniu soczystego strzału z dystansu nie pomylił się Drobny nieznacznie.

 

Po zmianie stron to Lubań był bliższy sięgnięcia po pełną pulę. Mogli to spowodować Sral (poprzeczka) i dwukrotnie Gogola. W 68. minucie kontuzji doznał etatowy golkiper Lubania, Hładowczak. Gospodarze nie dysponowali rezerwowym bramkarzem i miejsce między słupkami musiał zająć Krzystyniak, który jest nominalnym pomocnikiem. Takie sytuacje mają miejsce w futbolu niezmiernie rzadko.

 

- Remis jest sprawiedliwy. My mieliśmy swoje okazje, ale mieli je też przeciwnicy. Nasza drużyna odnotowała bodaj najsłabszy występ w tej rundzie, zatem nie ma co wybrzydzać na ten punkt - powiedział nam prezes Popradu Muszyna, Stanisław Sułkowski.

 

cst/lubanmaniowy.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty