Podziałem punktów zakończył się dzisiejszy mecz w Myślenicach. Mimo obcego terenu Orlicz postawił Dalinowi twarde warunki i nawet mógł sięgnąć po pełną zdobycz.
Dalin Myślenice - Orlicz Suchedniów 1-1 (1-0)
1-0 Cygal 23
1-1 Żelazowski 63
Sędziował Lucjan Stolarz (Brzesko). Żółte kartki: Połomski - Taler. Widzów 50.
DALIN: Kościelnik - Cygal, Pilch, Orłowski, Senderski, Tokarz, Kiełb (64 Nowak), Wojtan, Biel, Bałucki, Połomski.
ORLICZ: Shram (46 Bilski) - Ostrowski, Jaworek (80 Zegadło), Kubiec, Kaczmarek, Rabenda, Banaczkowski, Armata (75 Mamonow), Taler, Gil, Żelazowski.
Dobrze przygotowani motorycznie goście zaprezentowali w Myślenicach nader ofensywną grę. I to od początku meczu. Ale to Dalin objął prowadzenie w 23. minucie. Z kornera centrował Senderski, zaś Cygal uprzedzając obrońcę i bramkarza popisał się ładnym strzałem głową. Od tego momentu gra się wyrównała, choć Orlicz wciąż atakował groźnie, nie rezygnując z odrobienia strat.
To nastąpiło w 63. minucie. Daleko od własnej bramki niepotrzebny faul popełnił Połomski. Nastąpiło dośrodkowanie w pole karne, Gil zgrał piłkę głową do Żelazowskiego, który strzałem z ośmiu metrów trafił do siatki. Później piłka dwukrotnie trafiała w słupek bramki gospodarzy. Lecz to myśleniczanie stanęli w 3. minucie przedłużonego czasu meczu przed ogromną szansą. Po zainicjowaniu pięknej kontrakcji przez Bałuckiego przed ogromną szansą stanął Nowak, który po „położeniu” na murawę obrońcy i bramkarza Orlicza kierował piłkę do bramki, kiedy na linii przypadkowo nadstawił kolano wracający desperacko z odsieczą inny zawodnik gości...
Generalnie jednak rzecz ujmując, był to szczęśliwy remis dla myśleniczan.
cst