Górnik rzutem na taśmę wygrał w Myślenicach!
W dziesiątej kolejce rundy jesiennej wreszcie doczekali się piłkarze z Wieliczki upragnionego zwycięstwa. Podopieczni Jacka Mroza wywalczyli je w meczu wyjazdowym przeciwko Dalinowi.
Dalin Myślenice - Górnik Wieliczka 0-1 (0-0)
0-1 Zajda 90+4
Sędziowali: Maciej Koster oraz Jarosław Mikołajewski i Jan Moskal (Kraków). Żółte kartki: Senderski - Sikora. Widzów 150.
DALIN: Kościelnik - Cygal, Pilch, Orłowski, Senderski, Tokarz (85 Madej), Kiełb, Wojtan, Bałucki (65 Marchiński), Biel, Połomski (76 Nowak).
GÓRNIK: Wolski - M. Domoń, Zajda, Sikora, Ł. Domoń, Kagize, Łyduch (76 Winiarski), Jamka (46 Zawartka), Nędza (40 Górecki), Skiba (54 Kornio), Ptak.
Już w 4. minucie Biel wyłuskał piłkę Ł. Domoniowi, podał do Bałuckiego, ale Wolski pewnie obronił. Po chwili strzelał Wojtan, golkiper Górnika znów był na posterunku. Później doszli do głosu goście. W 15. minucie ładnie uderzył Ptak, piłka odbiła się od poprzeczki i opuściła plac gry. Za moment po dośrodkowaniu Nędzy znów strzelał Ptak, ale Kościelnik nie dał się zaskoczyć. Akcje Dalinu inicjował Wojtan, lecz strzały Połomskiego i Kiełba nie były skuteczne.
W drugiej połowie Dalin ruszył do natarcia. W 47. minucie po akcji Tokarza i Biela wybornej sytuacji nie sfinalizował jak należy Bałucki. Z kolei dziesięć minut później zagrożenie dla bramki Wolskiego kolejno stwarzali Biel i Kiełb. Przyjezdni odpowiedzieli groźnym uderzeniem Kornio tuż obok słupka w 74. minucie. W rewanżu centrował Tokarz z rogu, Marchiński „główkował” tuż nad poprzeczką.
Kiedy wydawało się, że mecz transmitowany na czeskim portalu internetowym zakończy się kompromisem, w 4. minucie przedłużonego czasu gry „wrzutkę” Ł. Domonia z wolnego wykorzystał Zajda, który z najbliższej odległości wepchnął piłkę do siatki.
Trener Dalinu, Robert Orłowski dosadnie stwierdził, że była to kara za zmarnowane sytuacje. Natomiast szkoleniowiec Górnika, Jacek Mróz cieszył się wraz z piłkarzami stwierdzając, że szczęście wreszcie uśmiechnęło się do wieliczan.
Stanisław Cichoń