Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)
Beskid prowadził z Granatem, ale nie trwało to długo

Beskid Andrychów - Granat Skarżysko 1-1 (0-0)

1-0 Kmieć 73

1-1 Prus-Niewiadomski 76

Sędziował Grzegorz Noworolnik (Nowy Targ). Żółte kartki: Zalewski - Imiela. Widzów 500.

BESKID: Góra - Zalewski, Zając, Kliber, Kaczmarczyk, M. Adamus, Kruk, Sobala, Chowaniec, Kmieć, Knapik.

GRANAT: Majcherczyk - Chrzanowski, Basąg, Prus-Niewiadomski, Michał Kołodziejczyk, Gajos, Imiela, Strzębski, Marcin Kołodziejczyk, Jedynak (10 Rzeszowski, 66 Stawiarski), Banaszek (86 Brudek).

Podziałem punktów zakończył się dzisiejszy mecz w Andrychowie. Beskid prowadził, Granat odrobił straty, a jeszcze przed pauzą gospodarze zmarnowali rzut karny. Konkretnie uczynił to Knapik.

Do przerwy utrzymywał się stan bezbramkowy, choć wcale tak być nie powinno. W 40. min bramkarz gości Majcherczyk sfaulował Knapika, a piłkę na „wapnie” ustawił sam poszkodowany. Za moment rozległ się na trybunach powszechny jęk zawodu, bo Knapik - już wcześniej mało skuteczny - posłał piłkę obok celu.
Granat już w początkowej fazie meczu stracił kontuzjowanego Jedynaka, który został odwieziony karetką do lecznicy. Zaś w 73. minucie drużyna ze Skarżyska-Kamiennej straciła gola. W roli egzekutora, podobnie jak w niedawnym meczu z Janiną Libiąż??, wystąpił grający trener Mirosław Kmieć. Wykonując rzut wolny Kmieć sprytnie zakręcił piłką, która ku zaskoczeniu wszystkich wpadła do siatki. Granat jednak szybko wyrównał, również ze stałego fragmentu gry. Marcin Kołodziejczyk dośrodkował z wolnego, a Prus-Niewiadomski oddał skuteczny strzał głową. Inne okazje dla gości zmarnował Banaszek, ale Beskidowi też nie brakowało szans do przechylenia szali na własną korzyść.
cst

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty