Juventa Starachowice - Unia Tarnów 3-0 (1-0)
1-0 Anduła 41
2-0 Anduła 59
3-0 Kalista 65
Sędziował Marek Dobosz (Kielce). Widzów 200.
JUVENTA: Wróblewski - Gębura, Korona (80 K. Kalista), Płusa, Swędrowski, Kwiecień, Gruszczyński (84 Szymański), Wójtowicz (86 Fabiański), M. Kalista, Janik (55 Stawiarski), Anduła.
UNIA: Libera - Pawlak, Kleinschmidt, Policht,Węgrzyn, Wilk (66 Radliński), Kostecki, Kazik (59 Wolański), Ślęzak, Sojda (73 Kisiel), Popiela 3 (80 Drozdowicz).
Piłkarze starachowickiej Juventy nigdy dotąd nie pokonali u siebie tarnowskich „Jaskółek”. Tym razem było zupełnie inaczej, spotkanie zakończyło się bezdyskusyjnym zwycięstwem drużyny prowadzonej przez Marka Mierzwę.
Dariusz Anduła, razem z Bartoszem Praciakiem z Garbarni król strzelców poprzedniego sezonu, wrócił do podstawowego składu Juventy i odniosło to znakomity skutek. Właśnie Anduła krótko przed pauzą zdyskontował fatalny błąd defensywy Unii i ulokował piłkę w siatce Libery. Gościom wcale nie brakowało w tej części meczu sposobności do pokonania Wróblewskiego. Okazji nie wykorzystali Popiela, Ślęzak i Policht. Ze strony gospodarzy oprócz Anduły mógł wpisać się na listę Korona.
Anduła przypomniał o sobie w 59. minucie, gdy tarnowianie znów popełnili kardynalny błąd w strefie obronnej. Rozmiary wysokiej porażki Unii wkrótce określił Mirosław Kalista. Unia mogła przegrać w Starachowicach nawet jeszcze wyżej...
jst