Jak się dowiadujemy, dziś odbyło się spotkanie piłkarzy tarnowskiej Unii z zarządem klubu. Zawodnicy dostali wolną rękę w poszukiwaniu nowych zespołów ze względu na fatalną sytuację finansową "Jaskółek" (zaległości sięgają 8 miesięcy).
Klub z Tarnowa, choć ma zamiar przystąpić do rozgrywek, nie jest w stanie zagwarantować jakichkolwiek wynagrodzeń zawodnikom. Jedynym rozwiązaniem wydaje się pomoc potentata na rynku chemicznym - tarnowskich Azotów, które choć wyrażają chęć współpracy, to jednak odwlekają z decyzją. Kibice mają nadzieję, że zakład nie pozwoli na upadek piłki w Tarnowie, a prezes Jerzy Marciniak (od lat związany z tarnowskim sportem) wspomoże finansowo drużynę, która ma bardzo duże szanse na wywalczenie awansu do II ligi. Unia obecnie zajmuje 3. miejsce w tabeli tracąc 3 punkty do lidera i na wiosnę ma bardzo dobry kalendarz.
k