Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2-0 (2-0)
1-0 Łukasz Jamróz 30
2-0 Łukasz Jamróz 41
Sędziował Marcin Borski (Warszawa). Żółte kartki: Jovanović - Rasiak, Frankowski, Kupisz, Tymiński, Cionek. Widzów 4600.
KORONA: Małkowski - Malarczyk, Stańo, Hernani, Golański - Korzym (90 Łuczak), Vuković, Jovanović, P. Sobolewski (82 Gołębiewski), Kiełb - Jamróz (68 Lech).
JAGIELLONIA: Sandomierski - Kupisz (85 Arłukowicz), Gusić, Cionek, Nowotka - Makuszewski, Tymiński, Burkhardt (66 Cetković), Dżalamidze - Rasiak, Frankowski (72 J. Pawłowski).
W poniedziałkowym meczu kończącym 18. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy w Kielcach Korona zasłużenie wygrała z Jagiellonią Białystok 2-0. Nie był to więc wymarzony debiut w roli szkoleniowca ekstraklasowego klubu dla Tomasza Hajty.
W wyjściowym składzie Korony zaprezentował się wychowanek klubu, 22-letni Łukasz Jamróz, występujący jesienią w Orle Wierzbica. I trzeba przyznać, że trener Leszek Ojrzyński miał nosa, bowiem ekstraklasowy debiutant strzelił obie bramki. Najpierw - po wrzutce z lewej strony Golańskiego - ograł na 6. metrze Gusica i skierował futbolówkę do siatki. 11 minut później wykorzystał błąd Sandomierskiego, który wypuścił piłkę po główce Hernaniego i z bliska dopełnił formalności.
Grzegorz Sandomierski w sierpniu ub. roku przeszedł do belgijskiego KRC Genk, ale nie wywalczył miejsca w wyjściowym składzie. Został więc wypożyczony do Jagiellonii, bowiem chce powalczyć o wyjazd na Euro 2012. Dzisiaj mecz mu nie wyszedł i popełnił kilka szkolnych kiksów, co zapewne zauważył siedzący na trybunach asystent Franciszka Smudy - Jacek Zieliński.
W Koronie po raz ostatni zaprezentował się stoper Hernani, który zmienia barwy klubowe i przenosi się do I-ligowej Pogoni Szczcecin.
(st)