O tym, że na treningu nikt nie odstawia nogi, przekonał się dzisiaj sam trener Michał Probierz. Szkoleniowiec krakowskiej Wisły, który brał udział w jednym z ćwiczeń, został sfaulowany przez Osmana Chaveza...
Trener wraz z kilkoma zawodnikami tworzył jedną z grup, grających w popularnego „dziadka”. W pewnym momencie próbujący przejąć piłkę Osman Chavez nieprzepisowo powstrzymał szkoleniowca, który padł na murawę. Faul był dosyć ostry, tak więc trener musiał skorzystać z pomocy masażysty, który owinął jego kolano folią z lodem.
Później również nie brakowało emocji. Piłkarzom nie przeszkodził nawet ulewny deszcz, który rozpadał się podczas treningu.
Wisła przebywa na zgrupowaniu w Prusimiu w powiecie międzychodzkim (Wielkopolska).
wisla.krakow.pl (AM)