Polonia Warszawa - Korona Kielce 0-0
Sędziował Paweł Pskit ze Zgierza. Żółte kartki: Lisowski, Cani, Piatek, Sadlok, Cotra - Kuzera, Jovanović, Hernani, Sobolewski.
POLONIA: Przyrowski - Todorovski, Sadlok, Jodłowiec, Cotra - Wszołek (73 Sultes), Tosik (83 Brzyski), Piątek, Bonin - Jeż, Cani (70 Sikorski).
KORONA: Małkowski - Malarczyk, Hernani, Stano, Lisowski - Kuzera (62 Lenartowski), Vuković, Jovanović, Kiełb (67 Kal), Sobolewski - Korzym (83 Zieliński).
Poniedziałkowy mecz warszawskiej Polonii z Koroną Kielce zakończył ósmą kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Padł bezbramkowy remis, a to oznacza, że kielczanie wrócili na fotel lidera, bowiem przy równej ilości punktów ze Śląskiem wygrali bezpośrednie spotkanie.
W Polonii zabrakło Trałki, Bruno, Teodorczyka i Baszczyńskiego, co niewątpliwie miało wpływ na postawę gospodarzy. Mecz był wyrównany, zacięty - momentami agresywny - ale zabrakło piłkarskiej jakości. Zwłaszcza po przerwie, gdy na murawie nic ciekawego się nie działo. Warto jednak odnotować rzut wolny wykonywany z okolic narożnika pola karnego przez Lisowskiego. Mocno podkręcona piłka poszybowała ponad "murem" i trafiła w poprzeczkę.
(gst)