Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 2-1 (1-1)
0-1 Lukjanovs 7
1-1 Skerla 39
2-1 Frankowski 89
Sędziował Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: Tymiński, Norambuena - Deleu, Nowak, Hajrapetjan, Vućko. Widzów 3000.
JAGIELLONIA: Sandomierski - Bartczak, Skerla, Cionek, Norambuena - Makuszewski (46 Pawłowski), Hermes, Grzyb (46 Tymiński), Kupisz (72 Seratlić) - Plizga, Frankowski.
LECHIA: Małkowski - Deleu, Vućko, Bąk, Hajrapetjan - Lukjanovs, Pietrowski, Machaj, P. Nowak (64 Benson) - Razack Traore (86 Poźniak), Dawidowski (70 Wiśniewski).
Jagiellonia po raz pierwszy w nowym sezonie wywalczyła komplet punktów. W Białymstoku wygrała 2-1 z Lechią, a bohaterem został niezawodny Frankowski, który zwycięskiego gola strzelił w 89 minucie! Gdańszczanie przegrali drugie kolejne spotkanie, choć z przebiegu gry wcale nie byli gorsi, a nawet długimi fragmentami przeważali.
W 7 minucie - po rzucie rożnym Hajrapetjana - doszło do zamieszania pod bramką Sandomierskiego. Mocno naciskany Lukjanovs leżał metr od linii bramkowej i mając pod sobą piłkę wstał i skierował ją do siatki. Gospodarze próbowali protestować, ale arbiter wskazał na środek. "Jaga" atakowała i sześć minut przed przerwą wyrównała. Z rzutu wolnego futbolówkę wrzucił w pole karne Plizga, a stojący tyłem do bramki Skerla strącił ją i pewnie trafił.
Po przerwie więcej z gry mieli gdańszczanie. W 76 minucie - po uderzeniu Vućko - udaną interwencją popisał się Sandomierski. Sześć minut później - po wrzutce z wolnego - główkował Traore ichoć futbolówka wpadła do siatki, to arbiter gola nie uznał, bowiem gracz Lechii był na spalonym.
Zwycięski gol dla "Jagi" padł w 89 minucie. Lewym skrzydłem akcję przeprowadził Seratlić i dośrodkował na szósty metr. Stojący bokiem do bramki Frankowski w brazylijskim stylu lewą nogą trącił piłkę i ta wpadła do bramki. To było 150. trafienie "Franka".
- Moja setna bramka nie była ciekawa, natomiast ta 150. jedną z najładniejszych w mojej karierze - podsumował Frankowski.
(AnGo)