Polonia Warszawa - Lechia Gdańsk 1-0 (0-0)
1-0 Bruno Coutinho 78
Sędziował Paweł Pskit (Łódź). Żółte kartki: Bruno Coutinho, Daniel Sikorski - Abdou Traore, Czerwona kartka - Łukasz Surma (80). Widzów 4000.
POLONIA: Sebastian Przyrowski - Marcin Baszczyński (90+3 Jakub Tosik), Tomasz Jodłowiec, Adam Kokoszka, Tomasz Brzyski - Bruno Coutinho, Łukasz Piątek, Robert Jeż, Łukasz Trałka, Pavel Sultes (76 Paweł Wszołek) - Daniel Sikorski (90+2 Edgar Cani).
LECHIA: Sebastian Małkowski - Marcin Pietrowski, Luka Vućko, Krzysztof Bąk, Levon Airapetian - Paweł Nowak, Łukasz Surma, Mateusz Machaj - Ivans Lukjanovs (85 Vytautas Andriuskevicius), Abdou Traore, Tomasz Dawidowski (74 Piotr Wiśniewski).
Z Polonii odeszli Adrian Mierzejewski, Artur Sobiech i Euzebiusz Smolarek, który rozwiązał kontrakt. W inauguracyjnej potyczce zadebiutowali natomiast nowi gracze: Daniel Sikorski, Robert Jeż i Marcin Baszczyński.
Mecz była wyrównany, zacięty, ale to poloniści w pierwszej połowie mieli lepsze okazje - raz słupek (Sultes), a raz poprzeczka Jodłowiec) ratowały Małkowskiego. Spotkanie zostało rozstrzygnięte w końcówce. Po wrzutce z prawej strony z woleja uderzył Bruno i posłał futbolówkę w "dłuższy" róg bramki. Po chwili czerwoną kartkę za uderzenie Trałki ujrzał Surma i podopieczni Jacka Zielińskiego mogli do końca kontrolować przebieg spotkania.
- Po objęciu prowadzenia powinniśmy dobić Lechię, bo to groźny przeciwnik. Niemniej gratuluję chłopakom, bo to bardzo ważne zwycięstwo - stwierdził po końcowym gwizdku Zieliński.
st