Jacek Bednarz 12 marca objął funkcję wiceprezesa do spraw sportowych w Wiśle Kraków. W piątek po raz pierwszy wziął udział w konferencji prasowej, przybliżając zebranym swoją nową rolę w klubie z Reymonta oraz wizję na przyszłość.
– Mam wrażenie, że łatwiej jest pojawić się tutaj po raz pierwszy niż wrócić do Krakowa. Bardzo się cieszę, że znowu pracuję w Wiśle, choć w innej roli. Zarówno za pierwszym razem, jak i teraz, mam świadomość, że jest to wyzwanie, które niejeden chciałby podjąć. Jestem niezmiernie wdzięczny władzom klubu za ponownie zaufanie oraz za to, że po raz kolejny mogę realizować się zawodowo – powiedział Bednarz.
Wyznał, że wraz z nową sytuacją zmienił się sposób zarządzania klubem. – Sytuację na dzień dzisiejszy widzę w ten sposób, że jestem nową osobą, która trafia do drużyny w środku sezonu i to do zarządu. To jest sygnał, że Rada Nadzorcza zmieniła filozofię zarządzania klubem, za tym poszły kolejne zmiany. Chodzi nie tylko o moją osobę, która ma spinać kwestie sportowe oraz zarządcze, ale także o niespodziewaną dymisję prezesa Bogdana Basałaja. Stawia to nas w trochę innej sytuacji. Mogę wyznać, że zarządzanie spółką nie jest zagrożone, ma ona pełną reprezentację przewidzianą statutem, wszystko odbywa się wraz z wcześniej zaplanowanymi działaniami – zapewnił.
wisla.krakow.pl