Ivica Iliev był w I połowie meczu z Lechem najaktywniejszym zawodnikiem Wisły. Po przerwie nie był już tak widoczny.
- Naszej drużynie potrzebne są zwycięstwa w każdym meczu. Piłka nas dziś zupełnie nie słuchała i nie chciała wpaść do bramki rywala. W obecnym sezonie największym naszym problemem jest zdobywanie goli. W pucharach europejskich nam się to udawało, wyłączając spotkanie rewanżowe ze Standardem, w którym bezbramkowo zremisowaliśmy – stwierdził pomocnik krakowskiego zespołu.
Wiślaków czekają kolejne dwa spotkania z poznańskim Lechem w ramach Pucharu Polski. - Uważam, że zawodnicy z Poznania tworzą dobrą drużynę, a szanse na awans do dalszej fazy rozgrywek Pucharu Polski oceniam pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. W głębi duszy wierzę jednak, że to my okażemy się lepsi – wyraził nadzieję Iliev.
wisla.krakow.pl (K. Kawula)