- Straciliśmy cenne dla nas dwa punkty - powiedział po meczu z Zagłębiem w Lubinie trener Wisły Kazimierz Moskal.
- Jestem niezadowolony, bo przyjechaliśmy tu po trzy punkty. Nie jestem tez usatysfakcjonowany ze stylu gry, po drugiej bramce przestaliśmy grać. Straciliśmy cenne dla nas dwa punkty - mówił. - Zmieniłem Gargułę na Nuneza, żeby wzmocnić środek pola. W miejsce Cwetana wszedł Dudu, czyli napastnik za napastnika, a trzecia zmiana była wymuszona, bo Ivica zgłosił, że dalej nie może kontynuować gry. To nie był z mojej strony nakaz, że mamy się cofnąć - tłumaczył dziennikarzom zmiany.
Pavel Hapal, czeski trener Zagłębia Lubin, był nieco niepocieszony tym, że jego drużyna nie pokonała Wisły, ale był zadowolony z postawy swoich zawodników. - Jeśli będziemy walczyć do ostatniej minuty tak jak dzisiaj, to utrzymanie jest możliwe - powiedział szkoleniowiec.
- Mieliśmy dużo szczęścia, Wisła grała dobrze i miała sytuacje, ale gdyby sędzia uznał pierwszą bramkę, która według mnie była prawidłowa, a później strzeliliśmy kolejną, to prowadzilibyśmy 2-0. Ciężko byłoby Wiśle odrobić takie straty - powiedział Hapal.
wisla.krakow.pl (AM)