Dopiero początek sezonu, a Cracovia ma poważne problemy kadrowe. Ze składu trenera Jurija Szatałowa wypada kolejny obrońca - Mateusz Żytko nie uczestniczył we wtorkowym treningu drużyny.
Obrońca doznał kontuzji podczas niedzielnego meczu Cracovii z Lechią Gdańsk (1-1). - Nie jest to duży uraz - uspokaja Piotr Socha, fizjoterapeuta Cracovii. - Prawdopodobnie uszkodzone zostało więzadło krzyżowe piszczelowe. W środę zawodnik przejdzie badania USG, więc będzie znana dokładna diagnoza - informuje Socha.
W zajęciach nie wziął udziału również Łukasz Nawotczyński, który z powodu urazu nie pojechał z zespołem do Gdańska. - Ma uszkodzony przywodziciel długi i będzie rehabilitował się jeszcze przez tydzień - wyjaśnia Socha.
Kontuzjowany jest również Hesdey Suart, który leczy naderwany mięsień biodrowo-lędźwiowy i uszkodzone więzadło poboczne piszczelowe.
ST/cracovia.pl