Niemal dla całej drużyny Wisły Kraków niedziela była dniem wolnym od zajęć. Trener Henryk Kasperczak nie zarządził swoim podopiecznym ani jednego treningu.
Na boisko wyszła tylko dwójka testowanych - Agustien i Soares oraz bośniacki obrońca, Gordan Bunoza - informuje serwis wislakrakow.com. Wszyscy trenowali pod okiem Kazimierza Moskala.
Dziesiątka zawodników już o godzinie 10 wyjechała na wycieczkę do Hanoweru. Wśród chętnych znaleźli się między innymi Milan Jovanić, Patryk Małecki, Tomas Jirsak i Wojciech Łobodziński. - Wszyscy mają wolny dzień i mogą spędzić go według uznania - poinformował asystent trenera Kasperczaka.
Część kadry Wisły po prostu postanowiła zostać w hotelu. Etamane, Diaz i Marcelo po obiedzie wybrali się do centrum Barsinghausen, ale szybko musieli wracać, bo w niedzielę niemal wszystkie sklepy i lokale w miasteczku są po prostu zamknięte. Ostatni z tej trójki nerwowo wypatrywał wieści od swojego menedżera, od których miało zależeć czy Brazylijczyk jeszcze w niedzielę opuści obóz "Białej Gwiazdy". - Plany się zmieniły, wyjeżdżam w poniedziałek przed południem - poinformował w końcu Marcelo.
W poniedziałek wiślacy wracają do normalnych zajęć. Odbędą dwa treningi - poranny i wieczorny.
ASInfo / wislakrakow.com